Przeszukałam internet i moje ulubione forum (wizaz.pl) gdzie znalazłam dużo przydatnych rad.
Tak więc siedzę właśnie z maską na włosach i dalej szukam ;P
Mam szczęście, że trafiłam na tego bloga Anwen! http://anwena.blogspot.com/
Czytałam o piciu drożdży wcześniej, ale teraz mam motywacje i na pewno się nie poddam. Tym bardziej, że czytałam o efektach- są zaskakujące!Tak więc przyłączyłam się do akcji i namawiam wszystkie czytelniczki mojego bloga! Macie czas do 9 kwietnia( 10 kwietnia zaczynamy).
Dla porównania późniejszych efektów dodaje zdjęcie moich włosów, które nie są prostowane od około tygodnia ;D
Nie farbowałam już ok rok i kolor był strasznie spłukany( warto dodać, że wcześniej miałam rozjaśniane blond włosy, dlatego farba tak dziwnie i brzydko u mnie schodzi).
Tak więc moje włosy prezentują się mniej więcej tak, hehe ;P
___________________________________
Czytałam też, że drożdże dobrze wpływają na cerę więc to duży dodatkowy plus, gdyż wprowadziłam w swoje życie 'ostrą' kurację antytrądzikową, ale o tym w następnej notce.
Wesołego jajka, kurczaków,
baranka, ciasta z rodzynkami,
ostrego chrzanu,
tęczowych mazurków,
mokrego Dyngusa i ode mnie całusa.
Jaką farbą farbujesz włosy?
OdpowiedzUsuńWyglądają ładnie :)
Joanna- palona kawa :)
OdpowiedzUsuńtwoje włosy wyglądają całkiem dobrze jak na codzienne prostowanie ;) ale to dobrze, że się nawracasz, powodzenia! :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej denerwuje mnie to że się elektryzują i do słońca mają rudawy połysk, wrrr -.-
OdpowiedzUsuńdziękuje :)
ładnie wyglądają Twoje włosy na zdjęciu :)
OdpowiedzUsuńja biorę drożdże w tabletkach ze skrzypem i pokrzywą.
Ja właśnie też zastanawiam się nad tabletkami.
UsuńMdli mnie już na sam zapach drożdży, ale próbuję je mieszać np. z kostką rosołową i mam nadzieję, że dam radę je wypić :)