Pierwszy raz miałam z nim styczność w pierwszej klasie gimnazjum i był ok, potem zastąpiłam go podkładami.
Niedawno postanowiłam go kupić jeszcze raz, aby odciążyć moją cerę i okazał się beznadziejny!

Więc może zacznę od plusów których jest naprawdę mało:
+ cena- 60 ml ok. 7-8 zł
+ zapach
+ fajne opakowanie, podoba mi się
+ odcień 01 jest w miarę jasny ..
.. i na tym plusy tego produktu się kończą. Minusów jest znacznie więcej.

Ja osobiście nie zgadzam się z niczym co obiecuje producent.
- krem nie zatuszował mi ŻADNYCH niedoskonałości, nawet tych mniejszych.
- nie zauważyłam zmniejszenia wydzielania sebum, tak samo jak ograniczania rozwoju bakterii. Pryszcze jak były tak zostały. Nic nie wyleczyło, nic nie zapobiegło dalszemu rozwojowi.
Tu może mała poprawka. Zgodzić się mogę jedynie z tym, że nie zatyka porów- tu producent spełnił swoją obietnice.
Mi ten produkt w ogóle nie przypadł do gustu, ale wiem, że są osoby dla których jest najlepszy.
Myślę, że za tą cenę warto wypróbować na własnej skórze, każda cera reaguje na dany kosmetyk inaczej, więc dla ciebie ten krem tonujący może być idealny ;)
"Ja osobiście nie zgadzam się z niczym co obieca producent." Powinno być obiecuje, nie obieca :)
OdpowiedzUsuńFajny blog, moja kumpela też miała ten krem i również nie przypadł jej do gustu.
+obserwuję i liczę na rewanż
qever.blogspot.com
No tak. Dopiero teraz zauważyłam ten błąd. Dziękuje za poprawę :)
UsuńMoim zdaniem są lepsze, ale możesz spróbować:) Ja osobiście wole krem tonujący synergen, chodziaż opinie ma gorsze od Ziaji :)
OdpowiedzUsuńPodsyłam linki do obydwóch produktów gdzie możesz poczytać recenzje innych dziewczyn!
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=18319
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23838&recenzja=627437